Aktualności

Kradzież, której nie było

Data publikacji 26.09.2014

Policjantów z legnickiej komendy o kradzieży swojego samochodu powiadomiła kobieta. Zgłaszająca oświadczyła, że pojazd pozostawiła rano przed zakładem pracy na dużym parkingu i kiedy zakończyła zmianę stwierdziła, że auto zniknęło. Funkcjonariusze natychmiast wszczęli odpowiednie postępowanie związane ze zgłoszeniem kradzieży pojazdu i nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że…

Następnego dnia rano do Komendy Miejskiej Policji w Legnicy zgłosił się mężczyzna informując policjantów, że ma samochód, którego kradzież zgłoszono dzień wcześniej. Wyjaśnił, że pracuje w tym samym miejscu, co właścicielka skradzionego pojazdu i dodał, że od swojego kolegi pożyczył wcześniej auto tej samej marki i tego samego koloru, co samochód, który miał być skradziony. Pojazd ten był zaparkowany na tym samym parkingu. Kiedy mężczyzna wyszedł z pracy, kluczykiem od pożyczonego auta otworzył drzwi samochodu kobiety, uruchomił silnik i odjechał nie wiedząc, że jedzie niewłaściwym samochodem. O swojej pomyłce dowiedział się dopiero, gdy wrócił do pracy i usłyszał, że koleżance skradziono auto.  

Policjanci sprawdzili oddany przez mężczyznę samochód. Nie nosił on żadnych śladów włamania. Policyjny technik sprawdził i potwierdził fakt, że komplet kluczyków pasuje do obu pojazdów. Można nim zarówno otworzyć drzwi jak i uruchomić silnik. Przypadek sprawił, że dwa samochody tej samej marki, tego samego modelu i tego samego koloru stały na jednym parkingu – a kluczyki pasowały do obu aut.

Pojazd zwrócono właścicielce a postępowanie w sprawie kradzieży zostało umorzone.

Kamil Rynkiewicz

Źródło: KMP w Legnicy
Oficer Prasowy
podinsp. Sławomir Masojć
tel. 601-334-804