Aktualności

Tymczasowy areszt za rozbój w mieszkaniu na kobiecie – sprawca zaatakował pokrzywdzoną i okradł

Data publikacji 15.05.2015

Na dwa miesiące do aresztu trafił mężczyzna, zatrzymany przez polkowickich policjantów, a podejrzany m.in. o rozbój na kobiecie. Poszkodowana wpuściła sprawcę do mieszkania, a ten ją zaatakował i okradł z wartościowych rzeczy. Straty oszacowano na kwotę blisko 8 tysięcy złotych. Teraz za czyny, których mężczyzna się dopuścił, odpowie on przed sądem. Grozić mu może kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Polkowicach, w wyniku podjętych działań, zatrzymali mężczyznę podejrzanego o rozbój na kobiecie. Podejrzany, to 34 – letni mieszkaniec tego miasta. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu.

Do zdarzenia doszło w marcu br. w Polkowicach. Sprawca przyszedł do mieszkania pokrzywdzonej. Kobieta znając mężczyznę, otworzyła drzwi i wpuściła go do środka. Wówczas napastnik przemocą i groźbami zmusił ją do zażycia nieznanej substancji, która doprowadziła kobietę do utraty świadomości. Po doprowadzeniu ofiary do stanu bezbronności, sprawca splądrował mieszkanie kradnąc m. in. biżuterię, odzież męską oraz gotówkę. Łączne straty oszacowano na kwotę blisko 8 tysięcy złotych.

W toku dalszych czynności okazało się, że to nie jedyne przestępstwo, którego dopuścił się na szkodę kobiety zatrzymany mężczyzna. Policjanci ustalili, że wcześniej, również w marcu br. podejrzany okradł kobietę, zabierając jej telefon komórkowy o wartości blisko 1000 złotych.

Zatrzymany usłyszał już w tej sprawie zarzuty. Za przestępstwa, o które jest podejrzany, grozi mu teraz kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu, wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na 2 miesiące.

Obecnie policjanci w dalszym ciągu wyjaśniają wszelkie okoliczności związane z zaistniałymi przestępstwami.

st. asp. Paweł Petrykowski

(Źródło - KPP w Polkowicach)
Oficer Prasowy
st. asp. Daria Solińska
tel. 600-229-096