Aktualności

Kolejna osoba usłyszała zarzuty zgłoszenia kradzieży samochodu, której w rzeczywistości nie było

Data publikacji 02.09.2015

Policjanci z lubińskiej komendy udowodnili mieszkańcowi Wałbrzycha zgłoszenie fikcyjnej kradzieży samochodu. Mężczyzna usiłował sprzedać swój pojazd gdyż ocenił, że jego naprawa będzie dla niego zbyt droga. Kupca nie znalazł i wtedy postanowił zgłosić kradzież auta. Za przestępstwo, o które jest podejrzany odpowie teraz przed sądem.

Do lubińskiej komendy zgłosił się 53-letni mieszkaniec Wałbrzycha i powiadomił policjantów o fakcie kradzieży jego samochodu. Szczegółowo opisał funkcjonariuszom okoliczności, w jakich miało dojść do utraty pojazdu. Jako miejsce kradzieży wskazał teren giełdy samochodowej.

Sprawą zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego. Funkcjonariusze poddali jednak w wątpliwość okoliczności, w jakich miało dojść do kradzieży samochodu. Krok po kroku przeanalizowali podane przez zgłaszającego fakty oraz zapisy z monitoringu giełdy. Ich ustalenia jednoznacznie potwierdziły, że do utraty samochodu nie doszło a zgłoszenie jest fikcyjne.

Jak ustalili policjanci wałbrzyszaninowi zespół się samochód. Koszt jego naprawy był zbyt wysoki. Mężczyzna usiłował sprzedać pojazd jednak nie znalazł na niego kupca. Wtedy postanowił skorzystać z ubezpieczenia AC. Jednak w takiej sytuacji auto musiało zostać skradzione. Wpadł na pomysł, że najlepszym miejscem będzie giełda samochodowa. Liczył, że tam przemieszcza się duża ilość pojazdów i uda mu się ukryć fakt, że tak naprawdę auto nie zostało skradzione.

Odszkodowania nie będzie, a zgłaszający mężczyzna musi się teraz liczyć z odpowiedzialnością karną. Powiadomienie o niepopełnionym przestępstwie zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.
 

asp. sztab. Łukasz Dutkowiak

Źródło: KPP w Lubinie
Oficer Prasowy
asp. sztab. Jan Pociecha
tel. 601-974-322